Mam szufladę pełną rzeczy, które nie zadziałały. Trzy lata Madoparu, w coraz większych dawkach, i witaminy. A od neurologa zawsze to samo zdanie: „trzeba poczekać”. Zwiększyli mu dawkę, a w zeszycie zaczęłam stawiać dwa razy więcej kresek. Każda kreska to raz, kiedy stanął jak wryty i nie mógł zrobić kroku. Nikt nam nie wytłumaczył najprostszej rzeczy. Tabletka wysyła polecenie „idź”, ale mięśnie jego stóp od miesięcy prawie się nie ruszają i już go nie odbierają. To, co do nich dociera, to Neurovia. Urządzenie EMS, które stawiasz przed fotelem i które przez 20 minut dziennie każe pracować tym uśpionym mięśniom. Nie trafiło do szuflady. Używa go codziennie po południu. Dziś 50% taniej, 179 zł, i 90 dni na wypróbowanie w domu. Płacisz dopiero przy odbiorze.
Not enough history yet to show a trend.